Dobry klient, dobry rabat
Przy zakupach na ponad 6 tys. zł można dostać nawet 44 proc. upustu
Właściciele warsztatów samochodowych lubią, kiedy mają blisko do hurtowni, a najlepiej jeśli jeszcze przedstawiciel dystrybutora lub producenta przyjeżdża do nich z ofertą i produktami. Wiedzą, że mogą liczyć na różnego rodzaju rabaty i upusty, uzależnione jednak od wielkości zakupów.
Dawid Makowski, właściciel warsztatu Lomil z Włocławka, w produkty niezbędne do prowadzenia warsztatu i wykonywania napraw, zaopatruje się w pobliskiej hurtowni motoryzacyjnej. Dlaczego akurat w tej? Bo jest tak blisko, że idzie do niej pieszo. Nie robi raczej zapasów, a części kupuje wtedy, kiedy są potrzebne. Kupuje markowe produkty, i do montażu takich namawia swoich klientów. Jako stały klient może liczyć na rabaty, udzielane standardowo przez hurtownię dla warsztatów samochodowych.
Ściśle strzeżona tajemnica handlowa
Natomiast Adam Króliczek, właściciel firmy Auto Gaz z Wodzisławia Śląskiego, woli mieć niektóre elementy w zapasie. Zaopatruje się u dystrybutora części motoryzacyjnych, w firmie Inter Cars. Zajmując się instalacjami gazowymi musi mieć odpowiednią ilość przewodów, świec, filtrów, stąd jego zamówienia są spore. Dzięki temu wynegocjował indywidualną umowę z Inter Cars i dzięki niej ma różnej wielkości rabaty i upusty oraz korzystniejsze warunki płatności za towar.
- Ale wszystkie szczegóły to tajemnica handlowa. Moja i Inter Cars, dlatego nie chciałbym ujawniać detali – zaznacza A. Króliczek.
Tajemnicą dotycząca warunków upustów i rabatów na zamawiany towar tłumaczy się także Andrzej Cebula, właściciel Eko-Car z Jastrzębia Zdroju. On także, prowadząc warsztat specjalizujący się w montażu instalacji gazowej, musi mieć odpowiedni zapas niezbędnych części: przewodów czy świec oraz np. olejów. Resztę akcesoriów kupuje w hurtowni motoryzacyjnej, w zależności od potrzeb i wykonywanych prac. Zdradza jedynie, że korzystne warunki uzyskał dzięki odpowiedniej ilości nabytych produktów, a co za tym idzie sporej ilości wydanych pieniędzy.
Z oferty Inter Cars korzysta także Zbigniew Majewski z firmy Mobil Truck z Gdańska. Wybrał takiego, a nie innego dystrybutora ze względu na zakres posiadanych produktów i sposób odbioru.
- Po prostu dostanę tam wszystko czego potrzebuję, a poza tym przywiozą mi towar od razu do warsztatu – podkreśla Z. Majewski.
Z tego też względu często korzysta z hurtowni Inter Cars. Także z oferowanych zniżek. Jak zaznacza, są to zarówno ogólno dostępne promocje, jak też indywidualnie ustalony rabat, który wynegocjował z dystrybutorem.
Michał Rosiek, zarządzający firmą Rosiek Auto Serwis z Nowej Rudy, zwraca z kolei uwagę, na korzyści z kontaktów i zaopatrywania się bezpośrednio u producentów. - Wtedy jest zdecydowanie taniej, bo nie ma marży, która jest już u dystrybutora czy w hurtowni – podkreśla M. Rosiek.
Co prawda także zaopatruje się w hurtowniach motoryzacyjnych, ale stara się wtedy wynegocjować jak najbardziej korzystne rabaty i upusty. Zaznacza, że są one objęte tajemnicą handlową, podobnie jak w przypadku Piotra Lewarowskiego, właściciela warsztatu Lecar z Pruszcza Gdańskiego. Ujawnia jedynie, że są to zniżki ustalane indywidualnie, między hurtownią a jego firmą, w zależności od wielkości zamówień. Zaopatruje się przede wszystkim w hurtowni Auto Euro i czasem w Inter Cars.
- Większość zamawianych elementów używam bezpośrednio do napraw. Czasem zdarza się, że kupię takie akcesoria jak np. wycieraczki, ale bardzo rzadko, bo zysk z tego jest niewielki – dodaje P. Lewarowski.
Z drugiej strony lady
Jeśli zaś chodzi o producentów i dystrybutorów części motoryzacyjnych, to każdy ma swoją własną strategię sprzedaży. I tak np. w warszawskiej hurtowni motoryzacyjnej BHMD, oferującej m.in. wycieraczki (Bosch, Valeo), żarówki (Osram, Philips), paski (Gates, Dayco, Bosch), czy świece (NGK, Bosch), klienci otrzymują rabaty zależne od obrotów czy długości współpracy.
- Wszelkiego rodzaju akcesoria samochodowe sprzedajemy regularnie, na handlowych zasadach - dodaje Monika Dankowska, właścicielka BHMD.
Natomiast Hella Polska, która ma w swej ofercie różnorodne akcesoria dla motoryzacji: reflektory dodatkowe do samochodów osobowych i ciężarowych (dalekosiężne, przeciwmgłowe, światła dzienne, lampy robocze, lampy stop, lampki do czytania, żarówki), lodówki samochodowe, ładowarki akumulatorów, kamery cofania, fanfary elektryczne i pneumatyczne, wycieraczki, lampy ostrzegawcze, oświetlenie przednie i tylne tuningowe (zamienne za fabryczne), sprzedaje swoje wyroby poprzez sieć dystrybutorów.
Uwaga na trendy!
- Od naszych dystrybutorów, a nie od nas zależy na jakich warunkach sprzedają te elementy do warsztatów czy kierowcom – podkreśla Zenon Rudak z Hella Service Partner Manager.
Zaznacza jednak, że sprzedaż akcesoriów tylko w kilku grupach jest zyskowna. Dotyczy to elementów stanowiących dodatkowe wyposażenie samochodów ciężarowych. Sprzedaż pozostałych wiąże się z aktualnymi trendami mody lub populacją danej marki i modelu na naszym rynku. Takim przykładem może być Golf III. Kilka lat temu był to bardzo popularny pojazd sprowadzany indywidualnie z Europy Zachodniej i wtedy elementy tuningowe i akcesoria do tego modelu sprzedawały się na przyzwoitym poziomie. Teraz popularność tym autem zamiera i sprzedaż, związana z jego tuningiem, jest śladowa. Odrębną grupę stanowią żarówki, których poziom sprzedaży od lat jest wysoki.
- Inne akcesoria sprzedają się sezonowo np. lodówki, lampy ostrzegawcze (wyjazdy urlopowe), wycieraczki (przed zimą) są też akcesoria (raczej drobne wyposażenie warsztatowe) o stałym od lat popycie (np. glikometry, kwasomierze) – mówi Z. Rudak.
Z kolei firma Wesem, produkująca m.in. oświetlenie samochodowe, generalnie sprzedaje swoje produkty do hurtowni motoryzacyjnych, ale trafiają one także do sklepów, a także, w najmniejszej ilości, bezpośrednio do warsztatów. Firma opracowała także system rabatów, który gwarantuje atrakcyjne ceny przy zakupie większej ilości produktów. I tak kupując za 650 zł brutto można liczyć na produkty sprzedawane po cenach hurtowych, które są aż o 30 proc. niższe niż ceny detaliczne.
- Natomiast przy zakupie powyżej 6 tys. zł brutto można liczyć na dodatkowy rabat, od ceny hurtowej, w wysokości 5-14 proc. Tak więc jednostkowy produkt może być tańszy nawet o 44 proc.– mówi Natalia Grochal z firmy Wesem. - Ale takie zakupy robią już raczej hurtownie.
Natomiast Philips Automotive, dostawca oświetlenia samochodowego, prowadzi z biura, znajdującego się w Pabianicach sprzedaż w Polsce w dwóch kanałach: hurtowym i detalicznym. Hurtowy odbywa się przez określoną sieć oficjalnych dystrybutorów. To oni prowadzą sprzedaż do innych hurtowni, sieci sklepów, a także warsztatów.
- Jeżeli chodzi system rabatów dla warsztatów samochodowych, to leży to już w gestii naszych dystrybutorów sprzedających tam żarówki – podkreśla Tomasz Supady, trade marketing manager Eastern Europe, Philips Lighting Poland SA.
Jeszcze inaczej wygląda to w firmie NGK Spark Plug Europe. To wiodący na rynku światowym dostawca świec zapłonowych i sond lambda oraz jeden z największych producentów świec żarowych. W swojej ofercie ma również wysokiej jakości przewody zapłonowe. Posiada siedzibę w Japonii oraz fabryki i biura handlowe na wszystkich kontynentach. W Europie firma NGK jest obecna w 38 krajach. Jest partnerem technicznym 52 producentów na rynku wyposażenia oryginalnego i obsługuje 526 Klientów na rynku wtórnym. W jej Centrum Technicznym w Niemczech ciągle powstają nowe modele świec zapłonowych i żarowych, które rewolucjonizują budowę silników, jak np. linia świec zapłonowych V-Line oraz utworzony w 2005 r. asortyment świec żarowych D-Power.
- Jeśli chodzi o kanały dystrybucji, to my jako przedstawicielstwo NGK w Polsce nie prowadzimy bezpośrednio sprzedaży. Robią to nasi importerzy, czyli wybrani dystrybutorzy motoryzacyjni upoważnieni przez nas do zamawiania naszych produktów bezpośrednio z magazynu europejskiego NGK w Ratingen (Niemcy), dokąd trafiają prosto z japońskich fabryk – wyjaśnia Katarzyna Kaczorek, specjalista ds. marketingu NGK Spark Plug Europe.
(P)
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarza do tego arykułu










