Auto Service Manager
strona główna mapa strony kontakt
  • Zarządzanie serwisem
    i salonem sprzedaży
  • Inwestycje
  • Części i akcesoria
    samochodowe
  • Narzędzia
    w serwisie
  • Wyposażenie
    warsztatu
  • Diagnostyka
  • Elektronika
    w serwisie
  • Nowości
    producentów
  • Warsztat
    lakierniczy
  • Warsztat
    LPG
  • Warsztat
    Truck
  • Strona główna
  • Wywiady

Kryzys nie odebrał mi klientów

« powrót do listy artykułów
wersja do druku


Rozmowa z Dawidem Makowskim, szefem dwóch warsztatów samochodowych we Włocławku i Warząchewce – Lagiewnikach.

 

Obecny rok dobiega do końca. Jak kryzys, z którym borykała się cała polska gospodarka, wpłynął na Pana działalność?

 

Nie odczuwałem i w dalszym ciągu nie odczuwam kryzysu. Klienci wciąż dopisują. Dlatego ten rok mogę zaliczyć do równie udanych jak 2008 rok. Bywa, że dziennie jeden warsztat odwiedza 10-15 osób. Czasem klientów jest tak dużo, że jesteśmy zmuszeni odsyłać ich do naszej konkurencji. Zdajemy sobie bowiem sprawę, że biorąc dużo zleceń nie będziemy w stanie obsłużyć ich szybko i dobrze. Próbuję zresztą oduczyć naszych klientów, że szybkość nie idzie w parze z dokładnością. Dlatego uprzedzam lojalnie, że jeśli zdecydują się na nasz warsztat, muszą liczyć się z tym, że wykonanie usługi potrwa. A telefony nic nie przyspieszą. Gdy wykonamy zlecenie, to oddzwonimy z informacją, że samochód jest gotowy  i czeka na odbiór.

 

Mam zatem rozumieć, że cały rok był bardzo dobry? Nie zdarzały się żadne przestoje w pracy?

 

Owszem tak. Mamy bowiem w tej branży do czynienia z sezonowością sprzedaży usług.

Były więc w tym roku również i gorsze miesiące. Spadku klientów nie można jednak wiązać z kryzysem.

Przed nami  kolejny słabszy okres. Myślę o Świętach Bożego Narodzenia. Grudzień to przede wszystkim czas gwiazdkowych prezentów, a nie wydawania pieniędzy na naprawy samochodów. Podobnie jest we wrześniu, kiedy to jest rozpoczęcie roku szkolnego. Wówczas na pierwszym miejscu wśród wydatków dodatkowych stawiana jest wyprawka dla dziecka.

Na szczęście po słabych miesiącach przychodzą dobre. Odłożone w czasie naprawy trzeba bowiem kiedyś wykonać.

 

Jak Pan myśli, dlaczego kryzys ominął branżę, w której prowadzi Pan działalność?

 

Odpowiedzialny jest za to rozwój motoryzacji w Polsce. Z roku na rok przybywa samochodów, które wymagają przeglądów i napraw. W ostatnich latach mieliśmy też do czynienia z wysokim importem pojazdów z Niemiec.  Samochody, które dobrze sprawowały się na zachodnich autostradach, zaczynają szwankować, gdy są eksploatowane na naszych drogach. Teraz przypada właśnie czas na przeprowadzanie w nich pierwszych poważniejszych napraw związanych z eksploatacją.

Utrzymujący się, mimo kryzysu, popyt na usługi wynika też z tego, że Polacy coraz bardziej dbają o swoje samochody. Można powiedzieć, że nauczyli się już na swoich błędach i wiedza, że regularne przeglądy to sposób na uniknięcie poważnych, a  co za tym idzie  kosztownych napraw.

 

W sprawie jakich napraw, klienci zgłaszają się najczęściej?

 

Zdecydowanie dominuje wymiana oleju. Na kolejnych miejscach wymieniłbym naprawę rozrządu oraz zawieszenia. Mieliśmy też dużo zgłoszeń w sprawie uzupełnienia klimatyzacji. Ale to było głownie latem. Teraz jesienią rozpoczął się sezon wymiany opon.

 

A co z bardzo popularną kilka lat temu instalacją gazową? Czy wzrost produkcji samochodów na gaz zmniejszył liczbę jej montażu?

 

W tym roku można zaobserwować wzrost zainteresowania instalacją gazową. Nie wykluczone, że przyczyniają się do tego ciągłe podwyżki cen paliw. Do tego coraz więcej klientów decyduje się na droższe rozwiązanie w zakresie instalacji gazowej, czyli montaż sekwencji.

Nadal jednak instalacje są zakładane do samochodów o wartości nie przekraczającej 30 tys. zł. Klienci droższych aut, nie chcą się w to bawić. Zdają sobie sprawę, że montaż instalacji gazowej, oprócz plusów w postaci niższych kosztów paliwa, ma też swoje minusy. Taki samochód wymaga bowiem większej liczby napraw, bo co chwilę coś się dzieje. A to trzeba wymienić świece, a to przewody. Częstsze wizyty w warsztacie są więc murowane.

 

Na jaką kwotę najczęściej opiewają rachunki w Pana warsztatach? Czy klienci zaciskają pasa, a co za tym idzie coraz bardziej się targują?

 

Najczęściej naprawy samochodów mieszczą się w kwocie 200-300 zł. To bardzo podobna kwota, do tej, na jaką opiewały w większości rachunki klientów w latach poprzednich.

Przyznaję jednak, że coraz więcej osób próbuje obniżyć ostateczną cenę rachunku. Praktycznie nie ma klienta, który by nie próbowałby jej nieco zbić. Godzimy się na pewne upusty, ale nie przyznajemy rabatów z góry. Jesteśmy firmą działającą na rynku od 30 lat. Mamy doświadczenie i wypracowaną renomę na rynku. Dlatego nie muszę przekonywać do siebie klientów niższą ceną. Podlega ona negocjacji z klientem dopiero po wykonaniu przez niego naprawy. Obniżam wówczas rachunek o 5 do 10 proc. Przy droższych naprawach, przyznaję większy upust na części, a koszty naprawy zostawiam bez zmian.

 

A o jakie części proszą klienci? Wolą oryginalne, czy raczej szukają tańszych zamienników?

 

Wszystko zależy od marki i wieku samochodu. Gdy naprawie podlega stary pojazd,

jego właściciel oczekuje jak najtańszych części. Zależy mu tylko na tym, by jeszcze trochę przedłużyć jego żywot, wydając przy tym jak najmniej pieniędzy.

Gdy do warsztatu zwłaszcza się właściciel droższego samochodu, to oczekuje, że zostaną mu zaproponowane części przynajmniej ze średniej półki cenowej.

Zapytań o oryginalne elementy jest natomiast mało. Nic dziwnego ich montaż wiąże się z wysokimi kosztami. Dla porównania za komplet oryginalnych części zawieszenia do Volkswagena Passat trzeba zapłacić około 2-3 tys. złotych. Gdy zdecydujemy się na zamienniki ze średniej półki cenowej wydamy około 1,3 tys. złotych. Za najtańsze części zapłacimy około 550 złotych.

 

Czy konkurencja na rynku warsztatów samochodowych wciąż jest ogromna. Czy w tym roku, z powodu kryzysu, było trudniej z nią walczyć? Wiele warsztatów, by tylko zdobyć klienta, decydowało się na naprawy po bardzo niskich kosztach?

 

Konkurencja w tej branży wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. Nowe warsztaty powstają jednak równie szybko, co się zamykają. Wielu osobom wciąż wydaje się, że wystarczy kupić najtańszy zestaw kluczy, młotek i sukces na rynku jest murowany.

Tak jednak nie jest i ten, kto tak myśli jest w wielkim błędzie.

Era garażowych, nie stawiających na jakość obsługi warsztatów już się skończyła.

Wielu właścicieli samochodów woli nawet wydać więcej pieniędzy na naprawę, by zyskać pewność, że zostanie ona dobrze zrobiona. Coraz bardzie liczy się więc doświadczenie na rynku, a nie niska cena usługi. Dlatego nowym firmom, które często, by się przebić, oferują bardzo atrakcyjne ceny napraw, trudno jest  konkurować z takimi warsztatami jak nasze.  Naszym atutem jest kilkadziesiąt lat funkcjonowania na rynku i niezliczona liczba naprawionych aut.

Bywa więc, że niektórzy klienci zgłaszają się do nas z prośbą o poprawienie tego, co zostało wykonane w innym warsztacie.

 

 

Ile trzeba mieć zatem pieniędzy, by otworzyć swój własny warsztat?

 

Jeśli dysponujemy budynkiem, w którym jest kanał, na zakup podstawowych narzędzi wystarczy 50 tys. złotych. Będziemy mogli wykonywać z ich użyciem proste naprawy takie jak wymiana kloców, czy wahaczy.

Gdy obiekt, w którym powstanie garaż trzeba dopiero wybudować koszty uruchomienia inwestycji będą przynajmniej 2-3 razy większe. Na warsztat, w którym chcemy oferować poza naprawą także diagnostykę pojazdów potrzeba przeznaczyć około 1 mln złotych.

wersja do druku

Komentarze

Dodaj komentarz

Nie ma jeszcze komentarza do tego arykułu

Kalendarz

Luty 2012
30
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
1
2
3
4

»

Marzec 2012
27
28
29
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1

« »

Kwiecień 2012
26
27
28
29
30
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
1
2
3
4
5
6

« »

Maj 2012
30
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1
2
3

« »

Czerwiec 2012
28
29
30
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
1

« »

Lipiec 2012
25
26
27
28
29
30
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1
2
3
4
5

« »

Sierpień 2012
30
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1
2

« »

Wrzesień 2012
27
28
29
30
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

« »

Październik 2012
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1
2
3
4

« »

Listopad 2012
29
30
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
1
2

« »

Grudzień 2012
26
27
28
29
30
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1
2
3
4
5
6

« »

Styczeń 2013
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1
2
3

«



  • Kontakt
  • Prenumerata
  • E-wydanie
  • Reklama
Ul. Pruszkowska 17
02-119 Warszawa
Tel.: (22) 867 27 50
Fax.: (22) 824 70 16
Copyright ® 2008 MbMedia
wykonanie: epox.pl