System do diagnostyki komputerowej to podstawa
Rozmowa z Sebastianem Łastowskim z Axes System J.Raczyński S.Lewiński
W jakie linie diagnostyczne, w pierwszej kolejności, powinien zaopatrzyć się właściciel nowo otwieranego warsztatu? Bez których, nowy warsztat nie może funkcjonować?
Typowy warsztat zajmujący się szeroko pojętą obsługą i naprawą samochodów musi być wyposażony w odpowiedni wachlarz narzędzi. Jednym z najbardziej podstawowych narzędzi jest system do diagnostyki komputerowej. Jeśli mamy zamiar obsługiwać pojazdy nie starsze niż dziesięć lat, to posiadanie takiego urządzenia jest wymogiem dla warsztatu chcącego stawić czoła konkurencji.
Które z urządzeń można zakupić na samym końcu?
To dość trudne pytanie, szczególnie gdy stawiamy je sobie na początku działalności. Z pewnością do mniej istotnych elementów wyposażenia należeć będą rzadko używane akcesoria oraz wyposażenie specjalistyczne. Z upływem czasu doświadczenia pozwalają dokładniej określić potrzeby, łatwiej też wygospodarować środki niezbędne na inwestycję. Pomocy w dokonaniu wyboru możemy szukać u przedstawicieli handlowych z firm zajmujących się wyposażeniem warsztatów. Nieocenione są także opinie i porady bardziej doświadczonych kolegów z branży. A te możemy znaleźć chociażby poprzez branżowe fora internetowe.
Ile na początek wystarczy pieniędzy, by wyposażyć warsztat samochodowy w niezbędne linie diagnostyczne?
Wydając kwotę niewiele większą niż 5100 złotych brutto możemy wyposażyć warsztat w system diagnostyczny CDIF/2, który współpracując z dowolnym komputerem będącym na wyposażeniu warsztatu, zaoferuje nam możliwość gruntownej diagnostyki zdecydowanej większości pojazdów jakie będą trafiać do naszego warsztatu. Jest to urządzenie, które oferuje dużo więcej niż to, co konkurencja - poza funkcjami zaawansowanego testera wyposażony jest w kilka dodatkowych, unikalnych narzędzi.
Ile trzeba przygotować pieniędzy, by wyposażyć warsztat we wszystkie urządzenia diagnostyczne?
Wszystko zależy od naszych potrzeb i możliwości. Zdecydowana większość warsztatów dysponuje ograniczonym budżetem, więc wybiera niedrogie urządzenia uniwersalne. Z czasem właściciele mogą lepiej ocenić zapotrzebowanie na kolejne urządzenia diagnostyczne i dokonać odpowiednich zakupów. Niewątpliwie najkosztowniejszym rozwiązaniem jest wyposażenie warsztatu w tzw. urządzenia fabryczne - dedykowane dla jednej marki lub jednego koncernu, oferujące zazwyczaj największe możliwości w swoim zakresie. Niestety - urządzenia te są drogie a jednocześnie specjalizowane. Poza tym, często ich zakup nie daje się uzasadnić ekonomicznie a same urządzenia nie amortyzują się z upływem czasu. Dlatego najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest zawsze wybór sprawdzonego przez rynek urządzenia uniwersalnego.
Czy istnieje duży wybór na rynku wśród linii diagnostycznych? Jakich producentów linie można kupić w Polsce?
W chwili obecnej polski rynek urządzeń diagnostycznych jest dość urozmaicony. Jeszcze kilka lat temu rynek ten zdominowany był przez zagraniczne produkty z Europy Zachodniej. Sytuację zmieniło pojawienie się rodzimego systemu jakim jest CDIF/2. Obecnie jest to najbardziej rozpowszechniony w Polsce system diagnostyczny. Pewną konkurencją dla wszystkich wspomnianych urządzeń zaczynają być testery importowane z dalekiego wschodu, jednakże niepewność co do wsparcia technicznego i perspektyw aktualizacji powoduje, że nie zajmują one szczególnej pozycji na rynku.
Czym kierować się przy wyborze linii diagnostycznej?
Przede wszystkim należy kierować się możliwościami systemu, a więc czymś co gwarantuje nam przydatność urządzenia w warsztacie. Nie należy jednak zapominać o możliwości uzyskania pomocy technicznej, a także dostępu do regularnych aktualizacji oprogramowania. Ważny jest także sprawny serwis, minimalizujący utrudnienia pracy spowodowane możliwymi do wystąpienia usterkami narzędzia.
Czy polskie linie diagnostyczne to sprzęt godny polecenia? Jakie są zalety polskich urządzeń?
Wszystkie znane mi polskie urządzenia lub programy diagnostyczne są warte polecenia. Oczywiście na palcach jednej ręki można policzyć znaczące na rynku firmy, będące autorami rozwiązań dla diagnostyki komputerowej. Wśród nich tylko nasza firma wprowadziła na rynek urządzenie uniwersalne o szerokim zakresie zastosowań. Mimo to, każda z tych firm znana jest z wysokiego poziomu wsparcia technicznego, jakie świadczy swoim klientom. Każdy z produktów jest także wysoko oceniany przez praktyków - nie zapominajmy, że polski mechanik jest na rynku międzynarodowym szczególnie mocno ceniony. Warto również pamiętać, że bliski kontakt polskich klientów z polskimi producentami, wpływa na dużo lepsze zaspokajanie specyficznych potrzeb naszego rynku.
Dlaczego warto wybrać właśnie polskie, a nie zagraniczne urządzenia? Jak wygląda sprawa z aktualizacją oprogramowania polskich urządzeń na tle zagranicznej konkurencji?
Jak już wspomniałem polscy producenci oferują dużo bogatsze wsparcie techniczne dla swoich urządzeń. W przypadku urządzeń zagranicznych, przyczyny organizacyjne uniemożliwiają zapewnienie tak sprawnego kontaktu między klientem końcowym a producentem, odpowiedzialnym za rozwój i działanie produktu. Pamiętajmy, że po drodze zawsze jest kilku pośredników. W przypadku produktów polskich ten łańcuch jest dużo krótszy. Tak bliski kontakt jest gwarantem rozwoju dopasowanego ściśle do potrzeb klientów. Polskie urządzenia są też z natury lepiej dostosowane do potrzeb całego rynku - wspólne są bowiem warunki w jaki produkt powstaje i w jakich jest używany. Nie istnieje tu również problem tłumaczeń, które w wielu wypadkach zadecydowały o niepowodzeniu wielu produktów zagranicznych. Polskie urządzenia są łatwe w obsłudze i całkowicie zrozumiałe, nie wymagając znajomości języka obcego. Poza tym, polskie urządzenia są znacząco tańsze - między innymi dzięki eliminacji łańcucha pośredników oraz zagadnień celnych.
Wspomniał Pan, że linie diagnostyczne firmy Axes to jedyne na polskim rynku urządzenia, które poza diagnostyką oferują także dodatkowe narzędzia. Jakie to narzędzie, do czego one służą?
Poza znanymi funkcjami testera diagnostycznego, znajdziemy w CDIF/2 wielokanałowy oscyloskop pozwalający nam gruntownie przeanalizować sygnały pochodzące z czujników, określić prawidłowość sterowania elementami wykonawczymi i wykryć defekty, których inną drogą wykryć się nie da. Ponadto CDIF/2 daje do dyspozycji sterownik elementów wykonawczych, który zapewnia nam możliwość sterowania prawie każdym elementem - od wtryskiwaczy, poprzez układy zapłonowe, nastawniki dawki, regulatory ciśnienia, zawory EGR, aż po silniki krokowe, wskaźniki deski rozdzielczej i inne. Kolejnym nieocenionym narzędziem jest generator sygnałów i napięć, pozwalający zasilać i testować tzw. czujniki aktywne a także emulować sygnały czujników, celem oceny prawidłowości pracy systemu.
Czy cena polskich linii diagnostycznych jest dużo niższa w porównaniu z urządzeniami zachodniej konkurencji?
Polskie urządzenia diagnostyczne są niewątpliwie tańsze od swoich zagranicznych odpowiedników i jest to spowodowane kilkoma czynnikami. Jednym z nich, o którym wspomniałem już wcześniej, jest wyeliminowanie wielu ogniw w łańcuchu pośredników pomiędzy producentem a klientem końcowym. W Polsce zwykle mamy do czynienia tylko z jednym ogniwem - firmą handlową, która zazwyczaj jest naszym stałym dostawcą części i wyposażenia warsztatowego. Kolejną przyczyną niższych cen jest omawiany brak kosztów transportu, oraz kosztów cła. Poza tym wszystkim strategia biznesowa polskich producentów jest dużo lepiej dostosowana do krajowych warunków. W efekcie oferują oni znacząco tańsze produkty, cechujące się nierzadko większą wartością funkcjonalną niż zagraniczne odpowiedniki.
Jak wygląda serwis produkowanych w Polsce linii diagnostycznych? Czy jest problem z częściami zamiennymi, jak długo czeka się na naprawę? Wspomniał Pan, że jedyny kłopot jaki istnieje w takiej sytuacji to transport urządzeń? W jaki sposób można go rozwiązać?
Serwis wykonywany jest bezpośrednio przez producenta. Dzięki temu nie istnieje w ogóle pojęcie problemu z częściami zamiennymi, gdyż te są dostępne zawsze na miejscu - są to przecież te same elementy, które używane są w bieżącej produkcji. Naprawy urządzeń realizowane są średnio w ciągu jednego lub dwóch dni roboczych. W pokazanych warunkach widać od razu, że jedynym problemem jaki możemy wskazać, jest więc tak naprawdę transport urządzenia do serwisu, a następnie z powrotem do klienta. Jak można go rozwiązać ? No cóż - żartobliwie mówiąc jedyne co można zrobić to zatrudnienie aniołów, by uskrzydlone w kilka sekund mogły przekazać urządzenie do serwisu a następnie z powrotem do klienta. Schodząc jednak na ziemię musimy korzystać z usług firmy kurierskiej, która zapewnia transport w ciągu jednego dnia roboczego. W praktyce więc czas, jaki mija od przekazania uszkodzonego urządzenia kurierowi do odbioru z jego rąk urządzenia naprawionego, zawiera się w trzech lub czterech dniach roboczych. Tylko w niezwykle wyjątkowych sytuacjach może on ulec wydłużeniu o kilka kolejnych dni. Proszę mi wierzyć, szybciej się już nie da. Dla porównania normą jest miesięczny okres naprawy w przypadku urządzeń produkowanych za granicą. Jakie ma to znaczenie dla ciągłości pracy warsztatu, można ocenić samemu.
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarza do tego arykułu










