Strona główna / Oleje i smary / Olejowy dylemat
Olejowy dylemat
la station-service Mont Saint-Jean, un client ajoute de l'huile dans sa voiture.

Olejowy dylemat

Jedną z podstawowych czynności wykonywanych przez każdego kierowcę jest systematyczna kontrola poziomu oleju silnikowego. Co zrobić w sytuacji, gdy wskazanie na bagnecie spadnie do minimum?

O tym, jakim olejem zalana zostanie konkretna jednostka napędowa decydują jej konstruktorzy. Wynika to między innymi z budowy samego silnika, rodzaju paliwa, zakładanych obciążeń mechanicznych i termicznych czy technologii układu oczyszczania spalin. Właściwą informację o zastosowanym oleju można znaleźć w książce obsługi pojazdu bądź uzyskać w serwisie danej marki. Obecnie łatwym i jednocześnie wiarygodnym sposobem stały się również elektroniczne wyszukiwarki „doboru oleju” umieszczane na stronach internetowych koncernów naftowych. Przykładową możemy znaleźć pod adresem: http://dobierz-olej.totalpolska.pl/.

„Przewaga wyszukiwarki on-line nad tradycyjnym katalogiem papierowym jest bezdyskusyjna, wprowadzenie danych czy aktualizacja następują w czasie rzeczywistym. Dlatego w przypadku wątpliwości z doborem oleju, nie tylko silnikowego, najlepiej skorzystać z tej formy pozyskania informacji” – mówi Ewa Kalinowska, dyrektor marketingu i badań rynkowych w TOTAL Polska.

Zaleca się, aby kierowca raz w miesiącu dokonał kontroli poziomu oleju. Podczas tej czynności samochód powinien stać na równym podłożu, a silnik musi być nie tylko wyłączony, ale i zimny. Co więc zrobić w sytuacji, gdy wskazanie poziomu oleju spadnie poniżej minimum? Oczywiście natychmiast uzupełnić jego niedobór. Jednak taki stan rzeczy może też oznaczać nieszczelność silnika. Dlatego warto przyjrzeć się, czy na jego bloku i pod samochodem nie ma widocznych śladów wycieku.

Dolewany olej powinien odpowiadać określonym przez producenta samochodu międzynarodowym normom, jak API czy ACEA.

„Jeżeli producent samochodu zaleca zastosowanie oleju o jakości API SJ oznacza to, że nie wolno stosować produktów niższej jakości jak SG, ale – jak w kolejności alfabetycznej – zawsze możemy użyć wyższą jakość np. SL czy SM. W przypadku specyfikacji ACEA nie jest już tak łatwo, na przykład oleju klasy ACEA A3/B4 nie można zastąpić niższą, np. ACEA A2/B2” – dodaje Andrzej Husiatyński, doradca techniczny TOTAL Polska – „W przypadku specyfikacji ACEA ważne są również normy określające oleje tzw. energooszczędne. Jeżeli takie zalecenie podaje producent samochodu to możemy zastosować np. olej spełniający ACEA A5/B5, jak i A3/B4. Jakość tych produktów jest bardzo zbliżona, jedynie stracimy na większym zużyciu paliwa”.

Specyfikacja ACEA obejmuje również specjalną grupę olejów Low SAPS (tzw. niskopopiołowych), wymaganych w samochodach z filtrem cząstek stałych DPF. Wówczas należy bezwzględnie stosować, także jako dolewkę, olej o oznaczeniu ACEA od C1 do C5. W tym zestawieniu specyfikacja ACEA C3 jest najbardziej uniwersalna i można taki olej zastosować, gdy wymagany jest olej o innym oznaczeniu Cx.

Dodatkowo większość producentów samochodów podaje swoje wymagania określając odpowiednią homologację jaką olej ma spełniać, np. VW 504.00/507.00 czy GM/OPEL Dexos2 czy BMW LL04.

„Szczególnie wrażliwe na zastosowanie nieodpowiedniej jakości i normy oleju są nowoczesne silniki benzynowe z wtryskiem bezpośrednim i doładowaniem. W takim przypadku zastosowanie produktu o innym składzie chemicznym może spowodować zwiększenie częstotliwości zjawiska L.S.P.I. (przedwczesne samozapłony przy niskiej prędkości obrotowej) i doprowadzić do trwałego zniszczenia silnika – uzupełnia Andrzej Husiatyński z TOTAL Polska – „Jeśli zachowujemy normę zalecaną przez producenta samochodu to przy dolewkach oleju mniejsze znaczenie ma jego lepkość. Bez obaw zamiast 5W-30 możemy zastosować np. 5W-40 i odwrotnie”.

Na koniec jeszcze jedna, ważna uwaga: przed dolewką oleju należy pamiętać, aby silnik ostygł. Kontakt zimnego oleju z rozgrzanym blokiem jednostki napędowej może doprowadzić do uszkodzenia głowicy na skutek naprężeń termicznych!

Komentarz

  1. Wodorujemy silniki diesla i większym problemem jest nadmiar „oleju ” na bagnecie niż jego brak.

Napisz komentarz

Twój adres e-mailowy będzie niewidoczny Required fields are marked *

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Do góry