Unia Europejska zmienia zasady gry na rynku recyklingu samochodów. Nowe przepisy sprawią, że auto wycofane z eksploatacji będzie nie tylko odpadem do zagospodarowania, ale przede wszystkim źródłem surowców dla kolejnych samochodów. Producenci będą musieli zwiększyć udział recyklatów w nowych pojazdach, a firmy recyklingowe staną przed szansą wejścia jeszcze bliżej przemysłu motoryzacyjnego. Dla branży oznacza to nowy rynek, nowe inwestycje i rosnące znaczenie jakości odzyskiwanych materiałów.
Unijne rozporządzenie 2026/1738, przyjęte w lipcu tego roku, zastąpi dotychczasowe przepisy dotyczące pojazdów wycofanych z eksploatacji. Choć większość nowych regulacji zacznie obowiązywać dopiero od września 2028 r., kierunek zmian jest już jasny: Europa chce zamknąć obieg materiałów wykorzystywanych w motoryzacji.
Samochód ma wrócić do fabryki
Nowe przepisy obejmują cały cykl życia pojazdu – od projektowania, przez użytkowanie i naprawy, po demontaż i recykling. Szczególne znaczenie ma wprowadzenie obowiązkowego udziału materiałów odzyskanych w nowych samochodach. Od 2032 r. tworzywa sztuczne stosowane w nowych typach pojazdów będą musiały zawierać co najmniej 15 proc. materiału pochodzącego z recyklingu, a od 2036 r. już 25 proc. Co najmniej część tego materiału ma pochodzić bezpośrednio z pojazdów wycofanych z eksploatacji. W kolejnych latach podobne wymagania mają objąć również stal i aluminium. Oznacza to, że przemysł motoryzacyjny będzie potrzebował coraz większych ilości materiałów wtórnych o odpowiedniej jakości.
Nowe przepisy tworzą dla branży recyklingowej zupełnie nową perspektywę. Wartość nie będzie już wynikała wyłącznie z tego, ile materiału jesteśmy w stanie odzyskać z pojazdu, ale z tego, jakiej jakości surowiec możemy dostarczyć z powrotem do przemysłu. Mamy świadomość, że model recyklingu będzie się zmieniał, dlatego już dziś inwestujemy w technologie. Budujemy najnowocześniejszą w Polsce stację recyklingu pojazdów, również elektrycznych oraz taboru kolejowego. To projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej, który ma wyznaczyć nowy standard dla całej branży.
– mówi Przemysław Oleś, prezes OLMET, lidera w branży recyklingu pojazdów i czołowego dostawcy złomu do hut w kraju i za granicą.

Recykling coraz bliżej producentów
Nowe regulacje wzmacniają także zasadę rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Od 2029 r. to producenci będą odpowiadać za organizację i finansowanie systemu zbiórki oraz odpowiedniego przetwarzania pojazdów wycofanych z eksploatacji. Może to oznaczać zmianę relacji między motoryzacją a sektorem recyklingu. Producenci będą potrzebować nie tylko sprawnego systemu odbioru i przetwarzania zużytych pojazdów, ale także dobrej jakości materiałów odzyskanych z tych samochodów, które będą mogły zostać ponownie wykorzystane w produkcji.
Przyszłość recyklingu to nie tylko rozwój infrastruktury, ale również ciągłe doskonalenie technologii. Nasz zespół badawczo-rozwojowy pracuje nad rozwiązaniami ograniczającymi ślad węglowy działalności OLMET. Przykładem jest kompleksowa modernizacja naszego oddziału w Mszanie koło Jastrzębia-Zdroju, której celem jest osiągnięcie neutralności emisyjnej tej lokalizacji na przełomie 2027 i 2028 roku. Rozwiązania wypracowane w tym projekcie chcemy wdrażać również w kolejnych oddziałach spółki.
– podkreśla Przemysław Oleś.
Koniec z „końcem życia” samochodu
Unia wzmacnia również kontrolę eksportu używanych samochodów poza UE, aby ograniczyć wywożenie pojazdów, które w rzeczywistości są już odpadami. Większa część materiałów pozostanie więc w europejskim obiegu. Jednocześnie rośnie znaczenie ponownego użycia części, regeneracji i odzysku surowców krytycznych. Od 2030 r. co najmniej 95 proc. masy wycofanego z eksploatacji pojazdu ma być ponownie wykorzystane lub poddane odzyskowi. W tym co najmniej 85 proc. ma zostać ponownie użyte lub poddane recyklingowi. Różnica między tymi poziomami wynika z tego, że odzysk obejmuje także inne formy zagospodarowania pojazdu poza ponownym użyciem i recyklingiem. To oznacza zmianę filozofii całego rynku. Stary samochód przestaje być końcem cyklu życia produktu. Staje się magazynem materiałów, które mogą zasilić produkcję kolejnego. Dla polskiej branży recyklingowej nowe regulacje mogą być impulsem do inwestycji w technologie demontażu, sortowania i przetwarzania oraz do budowania jeszcze silniejszych relacji z przemysłem. Największą wartość będzie miał nie sam odzysk materiału, lecz możliwość dostarczenia go w jakości odpowiadającej wymaganiom nowoczesnej produkcji.
Auto Service Manager E-Auto Service Manager to czasopismo warsztatów samochodowych
